Najstarsza soczewka obserwatorium na chwilę odbiła drugi księżyc. Notatki na marginesach przesunęły się, jakby robiły miejsce. Dla pewności ktoś przyniósł jeszcze jeden teleskop.
Żywa alchemia
Żywa alchemia
Najstarsza soczewka obserwatorium na chwilę odbiła drugi księżyc. Notatki na marginesach przesunęły się, jakby robiły miejsce. Dla pewności ktoś przyniósł jeszcze jeden teleskop.